HomeBlogIntAIRview – poznaj zespół Airly – Agnieszka Bednarz

IntAIRview – poznaj zespół Airly – Agnieszka Bednarz

Airly to zespół pełen zróżnicowanych, inspirujących osobowości. Nasz nowy cykl wywiadów – IntAIRview ma na celu pokazać, kto współtworzy naszą firmę od środka.

Możemy zajrzeć za kulisy codziennej pracy w Airly, a także poznać członkinie i członków naszego zespołu od nieco bardziej prywatnej strony. Czas dowiedzieć się, kto stoi za misją naprawy powietrza na całym świecie.

Dzisiejszym gościem IntAIRview jest Agnieszka Bednarz, Customer Support Specialist w Airly.

Kim jesteś i jaka jest Twoja rola w Airly?

Nazywam się Agnieszka Bednarz i jestem specjalistką ds. wsparcia klienta. Moim zadaniem jest dbanie o to by nasi klienci oraz użytkownicy mapy i aplikacji Airly byli dobrze poinformowani na temat tego co oferuje im Airly i przede wszystkim czuli się przez nas zadbani. W końcu Airly troszcząc się o stan powietrza troszczy się o ludzi, którzy nim oddychają i to właśnie zadaniem zespołu wsparcia jest okazanie tej troski i udzielenie pomocy w podjęciu działań na rzecz walki z zanieczyszczeniem powietrza. Zakres moich obowiązków ciągle rośnie wraz z tym jak rozwija się Airly. Na co dzień więc zajmuję się bardzo wieloma rzeczami – odpowiadam na cały wachlarz pytań dotyczących naszych usług, wysyłam sensory klientom, przygotowuję raporty, aktualizuję na bieżąco sieć sensorów na mapie, a nawet wspieram logistycznie duże projekty jak, na przykład, ostatnio instalacje w Warszawie czy Gdańsku.

Co Twoim zdaniem składa się na dobrą obsługę klienta w firmie? 

Podstawą jest oczywiście otwartość na ludzi, cierpliwość i umiejętność improwizacji. Konieczne jest też ścisłe współpracowanie z innymi zespołami w firmie, bo przecież bez nich dział wsparcia byłby jak kelner w restauracji gdzie nie ma jedzenia – może być niezwykle miły i uczynny, ale jeśli klient jest głodny nie będzie zadowolony. Natomiast to co odróżnia dobry zespół wsparcia od świetnego to umiejętność bycia o krok przed klientem – spełnianie jego potrzeb zanim klient zorientuje się, że czegoś mu brak. Stąd biorą się nasze proaktywne działania i kontaktowanie się z klientem przed tym jak napisze do nas sam z jakimś problemem.

Z drugiej strony – na co pracownik Działu Obsługi Klienta musi szczególnie uważać?

Trudno wskazać tu jeden problem bo ilu klientów, tyle potrzeb. Niektóre z nich mogą zostać rozwiązane w pięć minut. Niektóre z kolei… no, nie jest to takie proste. Trzeba doskonalić się w wielozadaniowości i umiejętnie ustalać priorytety gdyż w przeciwnym wypadku… nie uda się wiele zrealizować (a zawsze jest dużo zrobienia).

Co napędza cię do pracy Airly?

Nie będę oryginalna mówiąc, że misja Airly, ale to prawda. Pochodzę z miasteczka w Beskidach gdzie smog jest ogromnym problemem, a moi bliscy cierpią na astmę. Jeśli mogę w jakikolwiek sposób przyczynić się do zmniejszenia tego problemu, a w dodatku robić to z tak wspaniałymi ludźmi jak Ci, którzy pracują w Airly – to dla mnie idealna motywacja, żeby wstać rano do pracy choćby w dżdżysty wtorek.

Czym pasjonujesz się poza pracą?

Jestem na etapie poszukiwania swoich pasji. Obecnie próbuję rożnych rzeczy i mam nadzieję, że niektóre z nich wciągną mnie na tyle, by zostać ze mną na dobre. Nauka włoskiego, joga, gra w badmintona… moi bliscy próbują przekonać mnie do regularnej jazdy na rowerze. Tej wiosny na pewno spróbuję. 


Jaka jest najbardziej zaskakująca rzecz, którą ostatnio sobie uświadomiłaś?


Jestem poruszona i zszokowana miarą okrucieństwa ale również ogromem ludzkiej troski, która objawiła się w ludziach w obliczu wojny w Ukrainie. Z jednej strony – dokonują się niewyobrażalne akty okrucieństwa, również na najsłabszych, a z drugiej – bardzo wielu ludzi ryzykuje własne życia, by pomóc innym.

Co najbardziej zaskoczyło Cię, gdy stałaś się częścią zespołu Airly?

To, że zarząd nie ma swoich oddzielnych gabinetów, ale pracuje razem z zespołem w przestrzeni wspólnej. Byłam w szoku, bo pierwszego dnia pracy na juniorskim stanowisku siedziałam niemal naprzeciwko prezesa. W większości miejsc pracy byłoby to nie do pomyślenia. To właśnie zaskoczyło, ale też urzekło mnie w Airly na samym początku.

Jakie jest Twoje kolejne największe marzenie?

Chciałabym zobaczyć na własne oczy sensory zainstalowane na Islandii i w Nowej Zelandii!

Najnowsze artykuły

W Airly tworzymy zróżnicowany zespół pełen niezwykłych osobowości. Nasza seria wywiadów intAIRview ma na celu przedstawienie naszych pracowników zarówno od strony zawodowej, jak i prywatnej. […]

Czy wiesz jaka jest jakość powietrza na kole podbiegunowym? Już teraz nie musimy zgadywać. Nowy sensor Airly zainstalowany w Hornsundzie to prawdopodobnie najbardziej wysunięty na […]

Czas na prawdziwą rewolucję w walce ze smogiem. Z wielką radością przedstawiamy to, nad czym pracowaliśmy przez ostatnie miesiące. Nasza nowa platforma analizy danych o […]